Logowanie | Rejestracja | Twój koszyk | Pomoc


SZUKAJ W SERWISIE:
Podaj szukane słowo:

Zaawansowane...

NASZE GALERIE:
Obrączki Ślubne
Biżuteria złota
Biżuteria z brylantami
Kolekcje
Pierścionki zaręczynowe
|| NOWOŚCI ||

WAŻNE INFORMACJE:

AKCEPTUJEMY:

oraz
płatność przy odbiorze.


CERTYFIKATY:

Otrzymaliśmy znak jakości Trusted Store oraz Certyfikat Europejskiego Kodeksu Postępowania w Handlu Elekronicznym

SSL


INFORMACJE O NAS:
Firma Jubilerska
WĘC-Twój Jubiler
ul. Kurczaba 3
30-868 Kraków
więcej o firmie

Kontakt:
(12) 65-11-463
(godz. 10-19)
+48 (12) 65-11-465
+48 (504) 211-838
Fax +48 (12) 65-11-477
informacje teleadresowe



Chyba za dużo horrorów ogladam :)

 

Witam,

 

Wczoraj miałem taką refleksję. Pewnie oglądali Państwo kiedyś

sklepy z bielizną. Bielizna chyba zawsze jest prezentowana

na pięknym, kobiecym ciele. To jest taki standard.

 

Tymczasem wyroby jubilerskie nigdzie nie są w taki sposób

prezentowane. Kiedy wejdziecie do sklepu jubilerskiego,

to wszystko leży za szkłem. W sklepie internetowym, takim

jak nasz, są zdjęcia wyrobów, np. kolczyki nie są na manekinie

albo modelce. Zwrócili Państwo na to uwagę?

 

W przypadku biżuterii modele są zbędni, bo przedmioty,

które mają prezentować są niewielkie i na ogólnym zdjęciu

byłyby słabo widoczne.

Ale... gdyby to zmienić... byłoby kilka możliwości:

 

1. Modelka "użycza" dłoń, na której prezentowany jest wyrób.

W efekcie mamy rodzinę Adamsów i poodcinane dłonie na stronie.

Dodatkowo trzeba zadbać też o wersję męską, czyli wielka, owłosiona

łapa. Rzecz jasna też taka ucięta :)

 

2. Modelka "użycza" szyję na naszyjnik. I znowu - trzeba modelce

uciąć głowę :)

 

3. Modelka "użycza" uszy na kolczyki. Co robimy? To proste.

Na stronie prezentujemy tylko jej uszy (bez twarzy) albo robimy

pasek na oczach, żeby nie odciągała uwagi od kolczyków :)

 

Ee, za dużo horrorów chyba oglądam.

 

Pozdrawiam,  Artur Węc