Gdybym dbał o wizerunek gwiazd…

2007-11-27
Gdybym dbał o wizerunek gwiazd…

Co roku ten sam świąteczny dylemat. Co kupić ukochanej pod choinkę?

Pomyślałem ? może kolczyki? Panowie ? nie radzę wzorować się na sławnych ludziach!


Kolczyki? Obejrzyjcie je
Tragedia. Jak moja żona dostałaby coś takiego pod choinkę to chyba spędziłbym święta u sąsiadów.Zdecydowanie gustowniejsze byłyby te kolczyki z diamentami i cytrynami. Ale? ja jestem tylko zwykłym jubilerem.

Może naszyjnik? Proszę zobaczyć? Serduszko, jak z gazety dla nastolatek. I co Wy na to??
Ja rozumiem, że młoda dziewczyna, ale odrobina gustu by się przydała. Jak lubi serduszka to niech będzie to coś z klasą ? przykładowo to serce z diamentem, albo takie z szafirem i diamentami. Przepiękne!

Skupiłem się jeszcze na bransoletach. I znowu zawiodłem się. Co to ma być?
Ani to ładne, ani wygodne. Wygląda, jak gumka do włosów dla pięciolatki ? zobaczcie. Zdecydowanie poleciłbym Britney (jeżeli lubi nosić wyraziste modele) tą bransoletę z szafirami i brylantami.

Nieco się rozczarowałem gustem popularnych gwiazd. Szukałem inspiracji. Ostatecznie nic z tego nie wyszło. Doszedłem do wniosku, że nasz zespół ma lepszy gust niż piękne, sławne i bogate. Tak więc w razie czego proszę o nas pamiętać.

Pozdrawiam Artur Węc

Pokaż więcej wpisów z Listopad 2007
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel