Utop muchę w kalafonii.... czyli jak nie kupić imitacji bursztynu

2017-08-01
Utop muchę w kalafonii.... czyli jak nie kupić imitacji bursztynu



Choć w naszej ofercie nie mamy na stałe modeli z bursztynem tylko głównie pierścionki z diamentami to z racji trwających wakacji piszę ten wpis bo wiem, że część Was będzie nad morzem oraz jak ważne jest doradzać klientom.
A propo kupilibyście taki pierścionek zaręczynowy ze złota z bursztynem?

Myśląc o polskim morzu myślimy od razu o jego symbolu- Bursztynie.


Definicja bursztynu

Bursztyn- od niem. słowa Bernstein oznaczającego płonący kamień. Skąd ta nazwa? Kamień ten podgrzany pali się jasnym płomieniem. Jest to skamieniała utwardzona żywica sosny bursztynowej (występującej ok. 50 mln lat temu).
Inne nazwy jantar, elektron, amber.
Barwa: jasnożółta do brązowej, czerwona, bezbarwna, biało niebieska, zielonkawa i in.
Twardość- 2-2,5

Imitacje bursztynów

Nad morzem mamy tysiące handlarzy sprzedających bursztyn bałtycki. Ale czy na pewno?
Jak bardzo łatwo pomylić naturalny bursztyn- mający tyyyyle lat z jego imitacjami? Na pewno to surowce, półfabrykaty lub wyroby z żywic, tańszych materiałów, które wyglądem upodobniają się do naturalnego bursztynu, ale nim nie są. Nowsze podróbki mają jednak nawet właściwości chemiczne i fizyczne zbliżone do prawdziwego jantaru. Ale co się dziwić- kamień stary jak świat to i przez te w sumie tysiące lat udoskonalano tańsze wersje mniej lub bardziej pożądanego kamienia (w zależności w jakim okresie czasu). Prawdopodobnie już od czasów rzymskich produkowano imitacje. Czasami bardziej czasami mniej świadomie. Czasami matka nauka dawała nam wynalazki, które fałszerze wykorzystywali do zupełnie czegoś innego niż były od początku pomyślane. Mam tutaj na myśli przede wszystkim wynalezienie różnego rodzaju żywic.

Teraz wrzucając na Google pytania o bursztynie wyskakują także fora, na których wymieniają się ludzie informacjami jak stworzyć bursztyn… „utop muchę w kalafonii”, „użyj żywicy Epidian 6 + utwardzacz PAC, (…) Naprawdę! Ludzie się chwalą, że tworzą imitacje, które nawet właściwościami sa zbliżone do naturalnego bursztynu… Mam nadzieję, że robią to na własny użytek a nie na stragany nad polskim morzem;(

Klasyfikacja imitacji bursztynów

Poniżej klasyfikacja imitacji bursztynu bałtyckiego, jaka została uchwalona przez Komisję Kwalifikacyjną Rzeczoznawców Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników w roku 2005. Tak taka komisja istnieje;)
Imitacjami są:


    1. Naturalne lub modyfikowane żywice subfosylne ( kopal kolumbijski, nowozelandzki czy tez kopal kauri)
    2. Tworzywa sztuczne: szkło, celuloid, poliestry, żywice i In.
    3. Bursztyn bałtycki (sukcynit) prasowany z dodatkami mas plastycznych lub kopali.
    4. Okruchy bursztynu bałtyckiego zatopione w żywicach naturalnych i sztucznych.

Metody odróżniania bursztynu naturalnego od jego imitacji

Czy są jakieś metody, które stosuje się w celu odróżnienia naturalnego bursztynu od imitacji? Najskuteczniejsze metody to metody laboratoryjne. Najczęściej stosowana metoda to spektroskopia w podczerwieni czy przyrząd do sprawdzania załamania światła- refraktometr. W trudnych przypadkach, czyli bardzo dobrych imitacjach pomagają najczęściej tylko pracochłonne metody naukowe.

Inne metody polegają na sprawdzaniu właściwości danego kamienia. Jednak jak już wspomniałam, teraz imitacje mają już tak bardzo podobne cechy, że stwierdzenie prawdziwości bursztynu w warunkach „polowych” jest przez „zwykłego kupującego” prawie nie możliwe. Nikt przecież nie da nam przypalić kamienia rozgrzaną igłą, aby sprawdzić jak pachnie ani potraktować go alkoholem czy in. rozpuszczalnikiem. Żaden z handlarzy nie ma także miski z roztworem solnym aby sprawdzić czy kamień opada na dno czy nie – zresztą ta metoda nie funkcjonuje przy wyrobach z metalami.

Na co wiec możemy zwrócić uwagę?
Jeśli kupujemy bursztyny najlepiej kupować je na początku wyjazdu i w bardzo gorące dni. Dlaczego właśnie tak? Na początku wyjazdu, bo w razie gdyby się okazało, że to imitacja to zawsze można jeszcze podejść tam gdzie kupowaliśmy dany wyrób.
A w bardzo upalny dzień, bo dzięki temu mamy szanse odkryć czy to bursztyn czy kopal. Gorące powietrze nie wpływa na bursztyn, ale na kopal owszem. Jego powierzchnia lekko się roztapia- staje się podatny na ugniatanie. Także jeśli kupujecie porównujcie miękkość kamieni.
Kolejna rzeczą, która możecie porównać to zapach ( najlepiej wąchać przy dziurkach na rzemień). Bursztyn bałtycki pachnie przy pocieraniu raczej nie intensywnie natomiast bardzo charakterystycznie- jak kadzidło w kościele. W końcu po tylu latach ich zapach mógł wywietrzećAle uwaga na bursztyny prasowane one pachną intensywniej niż te naturalne.
Kopal i kopal prasowany pachną lekko aromatycznie.
Kolejna rzecz na jaką zwróci uwagę bardziej znający się kupujący lub biolog- czy zatopione muchy i In. Robaki nie sa to gatunki współczesne.
Warto pamiętać, że wyroby z dobrze zachowanymi owadami czy czymś podobnym w bursztynie będą kosztować raczej dużo niż mało.

Czasem warto zastanowić się czy jednak nie kupować certyfikowane wyroby, będą może ciut więcej kosztować, ale mamy przynajmniej gwarancje prawdziwości kamienia.

 

Do usłyszenia
Jadwiga Sułkowska-Jucha

Pokaż więcej wpisów z Sierpień 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel