Jubiler czasem musi być detektywem - z cyklu historia prawdziwa

2017-07-27
Jubiler czasem musi być detektywem - z cyklu historia prawdziwa

Czytaliście zapewne jakiś czas temu na naszym blogu o historii ratowania ślubu jednej z par. Dosłownie w ostatniej chwili udało nam się dostarczyć do kościoła obrączki.. oj działo się, działo.

Jeśli chcesz przeczytać o tej historii kliknij tutaj>>>

Co jakiś czas trafia nam się jakiś ciekawy „przypadek do ratowania”, „ jakaś historia”, za którą stoi człowiek, któremu trzeba pomóc. Może więc jeśli Wam się ten post spodoba co jakiś czas będę opisywać Wam prawdziwe historie Naszych klientów. Wyznacznikiem będą Wasze reakcje na naszym Facebooku także koniecznie zostawcie komentarz i/lub łapkę w górze.


Oto historia, która zawładnęła całą naszą firmą, a wydarzyła się dosłownie parę dni temu.

Ponowne zaręczyny


Dostaliśmy mail od naszego klienta, który napisał, że 10-11 lat temu kupił u nas pierścionek zaręczynowy z białego złota z centralnie osadzonym szafirem i białymi kamieniami po boku.
Odbyły się piękne zaręczyny i… narzeczona zgubiła go kilka miesięcy po zaręczynach, nota bene w dniu ślubu ;(
Zapewne Ci bardziej przesądni pomyślą- zgubiony pierścionek w dniu ślubu- nie zapowiada długiego małżeństwa…

A jednak! Czytamy dalej w mailu: „W sierpniu tego roku mija 10 lat naszego wspólnego, szczęśliwego życia. Chciałbym, pisał, na tą okrągłą rocznicę kupić żonie dokładnie taki sam pierścionek zaręczynowy jaki dostała ode mnie te 10 lat temu i jeszcze raz jej go wręczyć."

Niestety Pan nie posiadał dokumentu zakupu. Zazwyczaj giną nam takie rzeczy przy przeprowadzkach;) Wiedział tylko mniej więcej jak on wyglądał i kiedy był dostarczony- w Wielki Czwartek.

Zaczynamy poszukiwania zamówienia


Myślicie, że sprawa jest łatwa i prosta – też nam się tak wydawało, choć wiedzieliśmy, że w ciągu tej dekady zmienił się nasz system sklepu online, system fakturowania , firma kurierska a także system systematyzowania i archiwizowania zamówień sklepowych i sklepu online.
Mamy przecież nazwisko, adres dostawy, mamy dokładna datę dostawy, mamy wygląd pierścionka.

Jakieś konkrety już są. Zaczynamy więc sprawdzać:

  • wchodzimy w nasz stary system sklepu online; szukamy po nazwisku- brak wyniku
  • szukamy zatem po adresie dostawy…. I znów zonk;( Niestety nie mamy już dostępu do naszego systemu wysyłek:(
  • w systemie fakturowania też nie ma- zatem został wystawiony paragon

W dalszym ciągu się nie poddajemy- bo przecież niejedna z nas chciałaby by facet jeszcze raz przed nią klękną i poprosił ponownie o rękę…. Ach romantyzm do potęgi ntej;) galopuje po naszej firmie;)

No dobra - zamówienia nie ma w naszym sklepie online, w systemie fakturowania. Zamówienie było na pewno na nazwisko tego Pana. Może to było jednak zamówienie ostatecznie złożone drogą telefoniczną lub mailową. Wydruk zamówienia nie jest tak długo u nas przechowywany - utonęlibyśmy w papierach:(. Pierwsza myśl gdzie indziej jak w zamówieniu najlepiej sprawdzić model - może w mailu klienta. Niestety klient nie ma do dostępu do swojej starej poczty (zazwyczaj za czasów młodości mamy dziwne maile, typu niewiemjaki@onet.pl albo terminator 12345@interia.pl , które potem na przełomie późniejszych lat zmieniamy na bardziej neutralne, które można podać i się człowiek nie wstydzi).

Skoro nie udało nam się znaleźć zamówienia trzeba pierścionek znaleźć po opisie wyglądu.
Wiedzieliśmy, że nie będzie to sprawa prosta. Liczba modeli pierścionków jakie oferowaliśmy naszym klientom przez wszystkie lata naszej działalności wzrosła z ok. 50 modeli do ponad 1200. W początkowych latach działania sklepu online mieliśmy w swojej ofercie także modele, które po prostu trzeba było mieć - były to modele znanej i pożądanej marki jubilerskiej. W miedzy czasie przeszliśmy już na produkcję własną.

 

No i co? Mamy się poddać? Zostawić klienta bez pomocy?
Nie nie! Nie ma takiej opcji. Znajdziemy go, naprawdę znajdziemy ten model… Tak jak obiecaliśmy.

Detektywi w akcji

Dzwonimy do klienta. Jak dobrzy detektywi rozmawiamy o tym zamówieniu i modelu. Może uda nam się wyłuskać podczas rozmowy kolejne szczegóły. Ci co oglądają filmy akcji, o pracy detektywa wiedza jak nieraz jedno słowo może pomóc w poszukiwaniu. Jedno słowo pozwala nam wyeliminować czesć podejrzanych.

Uporządkowaliśmy więc to co wiemy:

  • wiedzieliśmy, że pierścionek był z białego złota
  • wentralnie miał na pewno niebieski szafir
  • z nowych ustaleń - forma szafiru - kwadrat! O to już bardzo przydatna informacja, ponieważ daje nam możliwość odrzucenia modeli pierścionków w jakich oprawione są centralnie owalne i okrągłe szafiry… uff uff o 2/3 modeli mniej…

Pierwsze wyłonięte modele

 

Wysyłamy więc pierwsze mms-y z widokiem poszukiwanego pierścionka. Akurat niektóre modele mieliśmy poglądowe, bo akurat na nich żółte złoto

pierścionek zaręczynowy z szafirem   pierścień z żółtego złotapierścionek zaręczynowy na palcu biżuteria z białego złota  

Nie, to nie te... ;(;(


Detektywi w akcji.. cd.

Dopytujemy więc dalej o kamienie boczne… czy były to cyrkonie czy diamenty? Czy był do niego dołączony certyfikat? Odpowiedź- chyba brylanty, ale nie mam certyfikatu.
Pytamy w firmie czy ktoś kojarzy taki pierścionek, nazwę modelu… Mamy już kolejnych faworytów: GP-116, GP-316. Wysyłamy zdjęcie…

pierścionek z białego złotapierścień z szafirem     

O tak to TEN! Ten z lewej!!!
Kurcze… tego już nie mamy w naszej ofercie;( No nie - cały wysiłek na nic;(
Kiedy już mieliśmy się całkiem załamać- przechodziła obok nasza koleżanka z działu projektowego i mówi- „ale już taki z pare lat temu dla kogoś robiliśmy.”
Rety rety- URATOWANI!!!! Dzwonimy do klienta z dobra informacją- wiemy, który model i co najważniejsze możemy go dla Niego przygotować. Dobra detektywistyczna robota nie poszła na marne.


Nie wiem jak to się dzieje, że każdy chce pomóc;) Może tak po prostu mamy w myśl wartości jakimi kieruje się nasza firma ;) lub zrobiliśmy to dla miłości!? Albo jedno i drugie;)

Do usłyszenia
Jadwiga Sulkowska-Jucha

Pokaż więcej wpisów z Lipiec 2017
  • Podziel się na:
  • facebook
  • googleplus1
  • twitter
  • sledzik
  • pinterest
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel